Polska

Marszałek Kuchciński apeluje o niewykorzystywanie niepełnosprawnych do gry politycznej

Dodano

dnia

Marek Kuchciński/fot. Kancelaria Sejmu/Krzysztof Białoskórski

Marek Kuchciński, Marszałek Sejmu RP, zamieścił w serwisie Twitter wpis, w którym zaapelował o niewykorzystywanie osób niepełnosprawnych do gry politycznej.

Kuchciński zaapelował o niewykorzystywanie osób starszych i niepełnosprawnych do gry politycznej. Dodał również, że rząd pracuje nad odpowiedni rozwiązaniami, które mają pomóc osobom protestującym w Sejmie.

„Proszę o niewykorzystywanie instrumentalne do eskalacji napięcia i gry politycznej osób starszych i niepełnosprawnych. Rząd pracuje nad realnym rozwiązaniem dla potrzebujących wsparcia, które jest im bardziej potrzebne niż medialny show” – napisał.

Kolejny dzień protestu

W Sejmie trwa kolejny dzień protestu opiekunów osób niepełnosprawnych. Dziś odbyła się konferencja prasowa z udziałem jego liderek oraz ich synów, Adriana Glinki oraz Jakuba Hartwicha.

„Zostaliśmy ukarani przez marszałka Kuchcińskiego, który sam się zagrodził i zakazał nam w ogóle wychodzenia” – powiedział ten pierwszy.

„Dziewczynki, czyli Madzia i Wiktoria, mogą wychodzić na spacer, natomiast chłopaki, Kuba z Adrianem na spacer wyjść nie mogą, bo dostali zakaz od marszałka Kuchcińskiego” – dodała Iwona Hartwich i przyznała, że uzasadnieniem takiego rozwiązania miał być fakt, iż Glinka oraz Hartwich podeszli do szlabanu i rozmawiali z Janiną Ochojską, szefową Polskiej Akcji Humanitarnej, która próbowała dostać się do Sejmu, by wesprzeć protestujących, jednak nie zezwolono jej na wejście do budynku.

„Dla nas wszystkich to problem. Jeżeli rząd ma problem, jeżeli chodzi o szczyt NATO, to mam nadzieję, że pracuje i w końcu przyjdzie z konkretną propozycją kompromisu w kwocie 500 zł” – dodał Jakub Hartwich nawiązując do zbliżającego się spotkania NATO, które odbędzie się 25 maja w Warszawie.

Kukiz: posłanki wychodziły z dziećmi na spacer, do dziś

Do całej sprawy odniósł się również Paweł Kukiz, który zamieścił wpis na Facebooku.

„Protest niepełnosprawnych w Sejmie trwa już miesiąc. Jakiś czas temu udało się nam wynegocjować z Kancelarią Sejmu możliwość wychodzenia z niepełnosprawnymi na krótkie spacery, pod warunkiem że będą się one odbywać w asyście posłów. Codziennie posłanki Ścigaj lub Chrobak wychodziły z niepełnosprawnymi dziećmi na spacer. Do dziś” – napisał.

„Dzisiaj Kancelaria ogłosiła, że koniec z tymi przywilejami. Wygląda więc na to, że władza chce wykończyć protestujących czy inaczej – zmusić do opuszczenia budynku. Nie zdziwiłbym się, gdyby np.jutro protestujących zaatakował wirus salmonelli…” – dodał.

Exit mobile version