Śledź nas na

Fake News

Sprawcą ataku jest samochód czy kierowca? Redaktor Onetu: „Daj mi spokój”

Nagroda Złotego Goebbelsa

Opublikowany

-

fot. Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Portal Onet.pl opublikował artykuł o ataku na ludzi siedzących przed restauracją w Niemczech. Internauta zasugerował zmianę tytułu z „samochód wjechał w tłum” na „kierowca wjechał w tłum”. Odpowiedział mu Bartosz Węglarczyk, dyrektor programowy Onetu: „Nie, kierowca w nic nie wjechał. Kierowane przez niego auto wjechało. Daj mi spokój.”

źródło: https://twitter.com/bweglarczyk/status/982649852197818368

Pierwsza forma jest wyjątkowo często stosowana przez media podczas informowania o atakach terrorystycznych. Wtedy „samochody wjeżdżają w ludzi”, a „ciężarówki taranują tłum”. Redaktor Węglarczyk broni takiej konstrukcji nagłówków odpierając zarzuty o dehumanizację zamachów, jednak jego portalowi niejednokrotnie zdarzało się opublikować tytuły, w których podmiotem był człowiek, a nie maszyna. Na dodatek o dokładnie określonej narodowości – gdy tylko zawinił Polak.

źródło: https://wiadomosci.onet.pl/swiat/polski-kierowca-ciezarowki-spowodowal-wypadek-w-anglii-policja-publikuje-nagranie/0cshc7z https://wiadomosci.onet.pl/swiat/holandia-polak-jechal-pod-prad-spowodowal-smiertelny-wypadek/ltjz2yn

Zaangażowanie mediów Ringier Axel Springer

fot. Newsweek, 16/2018

Prócz odpowiedzi red. Węglarczyka, głośno było dziś też o najnowszym numerze tygodnika Newsweek, który na okładce umieścił zakrwawioną Gwiazdę Dawida opatrzoną tytułem „Jak Polacy dobijali Żydów”.

 

źródło: https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/sejm-zamkniety-dla-dziennikarzy-weszla-tylko-jedna-stacja/bts0lx2

Kolorowy dziennik Fakt należący do tego samego wydawcy, swoim krzykliwym tytułem poinformował, że budynek sejmu został zamknięty dla dziennikarzy, a jedyną transmisję z odsłonięcia tablicy upamiętniającej prezydenta Lecha Kaczyńskiego przeprowadziła telewizja publiczna. W rzeczywistości na wydarzeniu byli obecni reporterzy różnych mediów, a własne transmisje bez przeszkód realizowały stacje prywatne – Polsat News oraz TVN24.

Uwagę przykuła także dzisiejsza jedynka Faktu. Nagłówek woła o „Skandalu w rządowym instytucie„. – Kolejna afera z czasów rządów PO-PSL, która podprogowo ma się czytelnikom kojarzyć z obecnym rządem – komentuje internauta Krzysztof Dwojakowski. To nie byłby pierwszy taki zabieg dziennika Fakt, który w marcu 2017 roku wypuścił numer z wielkim tytułem „Brat wiceministra królem pedofilów„, podczas gdy chodziło o brata BYŁEGO wiceministra w rządzie Donalda Tuska.

O Donaldzie Tusku postanowił napisać Kamil Dziubka z Onetu w ramach projektu „96 wspomnień” dotyczących katastrofy w Smoleńsku. Tekst nosi tytuł „Widziałem jak Tusk płakał”, a w nim znajdziemy fragment, który spotkał się z kpinami dużej części internautów:

„Operator kamery, który mi wtedy towarzyszył, powiedział nagle do mnie: – Patrz na Tuska. Spojrzałem. Szef polskiego rządu po prostu płakał jak dziecko. Mój operator chyba chciał to nakręcić, bo włożył sobie kamerę na ramię i wycelował obiektyw w stronę Donalda Tuska. – Nie kręć – powiedziałem. Właściwie nie wiem dziś dlaczego. Wiem jedno – nie zapomnę tej sceny do końca życia.”

Antynagroda od nazwiska zbrodniarza i ministra propagandy - za rażącą niekompetencję i manipulowanie, za łamanie wszelkich zasad etyki dziennikarskiej.

WESPRZYJ NAS

© 2018 Fundacja Sejmlog | Wszelkie prawa zastrzeżone. Fundacja Sejmlog na podstawie art. 25 ust. 1 pkt. 1 b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych wyraźnie zastrzega, że dalsze rozpowszechnianie artykułów zamieszczonych na portalu www.sejmlog.pl jest zabronione. Administratorem danych osobowych jest Fundacja SejmLog z siedzibą w Warszawie /02-662/, przy ul. Świeradowskiej 47 (dalej: „Fundacja”). Każda osoba ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych jest dobrowolne, lecz niezbędne do umożliwienia kontaktu drogą elektroniczną.