Connect with us

Europa i Świat

Wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego [ANALIZA]

Damian Fiet

Dodano

dnia

Joanna Scheuring-Wielgus, Robert Biedroń/Wiosna/Fot. Biuro Prasowe Wiosny
Fundacja SejmLog/Fot. SejmLog

Tegoroczne wybory do Parlamentu Europejskiego pokazały to, czego nie chcą widzieć politycy i wielu komentatorów życia politycznego. Zamknięcie się w bańce statystyk i pustych frazesach, spowodowało porażkę kilku ugrupowań politycznych. Zachęcamy do pierwszej części analizy powyborczej.

Od kilku tygodni byliśmy świadkami wojny słupkowej i walki politycznej na sondaże wyborcze. Uczestnikami tejże batalii stali się nie tylko politycy, publicyści, dziennikarze, ale przede wszystkim obywatele. Słupki procentowe w sondażach spowodowały, że politycy i dziennikarze skupili swoją uwagę na dyskusji „kto ma więcej w sondażu?”, aniżeli na kwestiach merytorycznych i ważnych dla społeczeństwa.

Tym długim wstępem chciałbym zaznaczyć (co jest często pomijane), że życie biologiczne, społeczne czy polityczne jest zmienne i dochodzi do wielu fluktuacji, przez co uproszczenie wyniku wyborów do sondaży oraz kilku oczywistych powodów byłoby kompletnym brakiem zrozumienia funkcjonujących mechanizmów w życiu politycznym.

Prawo i Sprawiedliwość

Archaiczny podział Polski na A i B przestaje powoli obowiązywać. Prawo i Sprawiedliwość wykonało kolejny wyłom i uzyskało znaczące poparcie w powiatach na Dolnym Śląsku i gminach w Wielkopolsce. Warto przypomnieć, że tamtejszy region przez długi okres charakteryzował się wysokim poparciem dla Platformy Obywatelskiej.

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019 - Zwycięskie komitety w gminach. Opracowanie Grzegorz Burlikowski - wyborynamapie.pl

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2019 – Zwycięskie komitety w powiatach i gminach. Opracowanie Grzegorz Burlikowski – wyborynamapie.pl

Wybory do Parlamentu Europejskiego 2014 – Zwycięskie komitety w powiatach i gminach. Opracowanie – wyborynamapie.pl

Poza oczywistościami typu: mobilizacja „elektoratu katolickiego”, ze względu na film pt. „Tylko nie mów nikomu” lub głos przeciwko komuś, wystąpiły jeszcze inne elementy.

  1. Część wyborców PiS ukrywa, nie przyznaje się lub wstydzi się przedstawić swoje preferencje polityczne. To było widać w sondażach z 2019 roku, to było widoczne w 2015 roku, gdy PiS zdobył większość parlamentarną. Od kilku lat w przestrzeni publicznej doszło do zaostrzenia konfliktu politycznego wśród społeczeństwa, przez co ujawnienie swoich preferencji może spowodować nawet wykluczenie z danej grupy społecznej. Slogany  „Pisior, plebs, katol, zacofaniec, wieśniak” itd. mają negatywny wydźwięk. Dlatego wiele osób woli dostosować się do otoczenia, być konformistyczna, lecz gdy przyjdzie do umieszczenia karty w urnie wyborczej, wówczas głos może być kompletnie inny, niż był wcześniej deklarowany. Zatem konflikt ten tak daleko posunął się, że wpływa on na wiarygodność sondaży, a następnie na ostateczny kształt wyników wyborczych.
  2. Sukces PiS to przede wszystkim faktyczna realizacja programu wyborczego. Ugrupowanie to może wyjść do społeczeństwa i przedstawić, że „my obiecaliśmy i to wykonaliśmy. Oni mieli 8 lat i nic nie zrobili”. Nie moim celem jest ocena programu, lecz rzeczywiście trzeba przyznać, iż Prawo i Sprawiedliwość realizuje konsekwentnie swoje postulaty. A przecież wyborcy tego oczekują, że rząd spełni swoje obietnice.
  3. Głównym elektoratem PiS są osoby starsze, dlatego jednorazowa, dodatkowa emerytura zadziałała zgodnie z planem. Według badania exit poll IPSOS dla Polsat News największy odsetek wyborców stanowiły osoby w przedziale 50-59 lat oraz wyborcy 60+. Populistyczna i kosztowna zagrywka okazała się motywująca, żeby pójść na mało popularne wybory i oddać głos na PiS. 
  4. Pozyskanie prawie pół miliona nowych wyborców to efekt umocnienia się na wsi i całkowitego wyparcia Polskiego Stronnictwa Ludowego z tychże miejscowości. Innym czynnikiem jest oczywiście ekspansja na zachodnią część kraju i próba dotarcia do tych mieszkańców. Programy 500+ lub Emerytura+ są powszechnie dostępne i mogą dotrzeć do każdego mieszkańca kraju.
  5. Potężna machina partyjna dysponująca ogromnymi środkami finansowymi jest w stanie sobie pozwolić na wydatki w trakcie kampanii wyborczych. Jednak najlepszym środkiem przekonania ludzi do swoich racji jest tylko lub aż realizacja obietnic.

Koalicja Europejska

Pojawiają się głosy o amerykanizacji sceny politycznej, że w Polsce powstaje system dwupartyjny. Jednak jest za wcześnie, żeby tak twierdzić, lecz rzeczywiście sytuacja do tego zmierza. Koalicja Europejska jest frakcją zrzeszającą kilka podmiotów politycznych. Gdyby każdy z tych podmiotów osobno wystartował w wyborach do PE, wówczas wynik KE byłby rozdrobniony i nie byłoby mowy o amerykanizacji sceny politycznej. Faktem zaś jest, że skutkiem takiego rozdrobnienia byłaby większa porażka ugrupowań centro-lewicowych i okazalsze zwycięstwo PiS.

Czy to oznacza, że Koalicja Europejska, jako jednolity twór polityczny ma szansę do odniesienia zwycięstwa w nadchodzących wyborach parlamentarnych? Trudno jest wyrokować, jak sytuacja będzie wyglądać za cztery miesiące. Należy spodziewać się kolejnych protestów grup społecznych, a to skrzętnie, próbuje wykorzystać opozycja.

  1. PSL przegrał batalię o swój twardy elektorat – wiejski. Przy ewentualnym odejściu Ludowców z koalicji, czekać może ich podobny los, który przeżywa inna partia – Sojusz Lewicy Demokratycznej. Warto podkreślić, że Polskie Stronnictwo Ludowe jest traktowane jako partia obrotowa, zatem niewykluczone, że PSL utrzyma się przy życiu, wyłącznie dzięki PiS, który mógłby szukać koalicjanta do nadchodzących wyborów jesienią.
  2. Z kolei położenie Nowoczesnej jest znacznie trudniejsze niż PSL, ponieważ N. nie dysponuje tak rozbudowanymi strukturami, jak PSL. Braki kadrowe, przesunięcia części osób z N. do PO oraz problemy finansowe implikują kolejne wątpliwości co do projektu Katarzyny Lubnauer.
  3. Sojusz Lewicy Demokratycznej utrzymał status quo, jeśli chodzi o liczbę mandatów do PE (pięć w 2014 i pięć w 2019). Co ciekawe, SLD w ramach KE zdobyło 5 mandatów z poparciem ok. 6% (810 tys. głosów) w skali całego kraju. To o dwa mandaty więcej niż partia Roberta Biedronia, na którą zagłosowało 826 tys. osób.
  4. Platforma Obywatelska za to może przejąć część członków wymienionych wcześniej partii, lecz byłoby to zbyt mało, aby rywalizować z tak skonsolidowanym przeciwnikiem, jakim jest PiS.
  5. Nadzieją PO na podjęcie równorzędnej rywalizacji z obecnym rządem, jest powrót Donalda Tuska, jednak to za sobą niesie ryzyko w postaci konfliktu interesów wewnątrz partii (Schetyna – Tusk).
  6. Mobilizacja elektoratu na tych samych hasłach (Konstytucja, anty-PiS, Polexit itp.) z czasem będzie słabnąć. Koalicja Europejska stoi na rozdrożu, ponieważ zabrakło spójnego programu wyborczego. Zabrakło go dlatego, że koalicja składa się z ugrupowań politycznych o różnym światopoglądzie i planach na państwo oraz względnie mocnych liderach swoich partii. Każdy z tych liderów chciałby ugrać jak najwięcej dla swojej partii.

Koalicja Europejska stała się niemal bliźniaczym tworem do Zjednoczonej Prawicy, ale z jednym wyjątkiem. PO nie jest w stanie wywrzeć tak silnego wpływu na pozostałe podmioty, jak PiS zrobił to z partią Gowina i Ziobry. Odejście któregoś mniejszego ugrupowania z koalicji natychmiastowo może wpłynąć na osłabienie i wytworzenie podziałów w obozie.

Wiosna Roberta Biedronia

Partia Roberta Biedronia jest idealnym przykładem, że nie warto pokładać nadziei w sondażach i słupkach procentowych. Ugrupowanie to startowało z około 16% poparciem, aby w ciągu 3 miesięcy stracić 10 punktów procentowych. Jest to jedyna polska partia, która zanotowała tak duży spadek w 90 dni. A przecież jeszcze godzinę przed wynikami wyborów członkowie ugrupowania wierzyli w wynik dwucyfrowy. Wiosna była świeżym powiewem w polskiej polityce (m.in. dobry PR), lecz im dalej w las, tym było coraz gorzej.

  1. Postulaty partii koncentrują się na aspektach związanych ze światopoglądem i ekologią. Jednak to za mało, żeby w ciągu trzech miesięcy stanowić faktyczną alternatywę dla KE i PiS.
  2. Wynik wyborczy Wiosny Roberta Biedronia udowadnia, że budowa silnej pozycji na polskiej scenie politycznej wcale nie jest tak prostym zadaniem. Z kolei odebranie głosów partii Razem nie powinno być żadnym osiągnięciem dla ugrupowania, które chce pretendować do mocnej, trzeciej siły w polskiej polityce.
  3. Wybory do Parlamentu Narodowego będą prawdziwym sprawdzianem dla Wiosny. Propozycje tej partii są przede wszystkim skierowane ku wewnątrz państwa (państwo świeckie, odejście od węgla, sprawniejsza służba zdrowia), stąd paradoksalnie, jeżeli Wiosna może liczyć na lepszy wynik, to właśnie w jesiennych wyborach.

Jesteśmy świadkami ewolucji polskiego systemu partyjnego, w którym powstaje przestrzeń dla ugrupowań umiejących kooperować ze sobą lub efektywnie narzucić swoją narrację. Poprzednie lata wskazują, że niewiele ugrupowań politycznych potrafiło dobrze ze sobą współpracować. Dowodem, chociażby były liczne spory między Platformą Obywatelską a Nowoczesną.

Wybory do Parlamentu Europejskiego są odmiennym procesem niż do parlamentu krajowego, ponieważ reprezentacja narodu jest niewielka (zaledwie 52 mandaty), stąd część społeczeństwa może kalkulować, że lepiej mieć silną reprezentację dwóch lub trzech ugrupowań, aniżeli dwóch europosłów, których wpływ na funkcjonowanie w PE będzie znikomy.

W drugiej części analizy omówiona zostanie sytuacja Konfederacji, Kukiz’15, wzrost frekwencji oraz problematyka mediów w trakcie kampanii wyborczej. Druga część ukaże się w czwartek.

Źródło:

PolsatNews, Newsweek, Gazeta Wrocławska, wyborynamapie

Kliknij by skomentować

Komentarze

© 2018 Fundacja Sejmlog | Wszelkie prawa zastrzeżone. Fundacja Sejmlog na podstawie art. 25 ust. 1 pkt. 1 b ustawy z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych wyraźnie zastrzega, że dalsze rozpowszechnianie artykułów zamieszczonych na portalu www.sejmlog.pl jest zabronione. Administratorem danych osobowych jest Fundacja SejmLog z siedzibą w Warszawie /02-662/, przy ul. Świeradowskiej 47 (dalej: „Fundacja”). Każda osoba ma prawo dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania. Podanie danych jest dobrowolne, lecz niezbędne do umożliwienia kontaktu drogą elektroniczną.